|
| » jesteś w dziale: Hodowla » Hodowla | Artykuł przeczytano: 3199 razy.
|
...::: HODOWLA :::...
|
| Agnieszka Mordwa; Łódź, ul. Lipowa 56 m 7; tel. 693469077 |
|
Nasza hodowla jest typową hodowlą domową. W naszym wspólnym domu psy były od początku.
Pierwsza była foksterierka Daga. Pies z przypadku, który doświadczył nas całym
ogromem przeżyć. Mimo iście diabelskiego charakterku za młodu, i braku naszego
doświadczenia z wychowaniem psa, była ukochanym psem a jej odejście po 10
latach wielką tragedią. Pod koniec życia Dagi pojawiła się u nas w domu
gordonka Garda. Bez rodowodu, z budy od myśliwego. Po odejściu Dagi była naszym
pocieszeniem. Jej przemiły charakter i uroda ujmowały nas i wszystkich naszych
znajomych. Niestety była z nami tylko 3,5 roku. Mimo szaleńczych prób ratowania
jej życia umarła na naszych rękach. Życie bez psa w domu było dla nas
niewyobrażalne. Znalezienie następczyni Gardy było olbrzymią potrzebą serca.
Dzięki kontaktom Hanki Ludowicz, na wystawę w Lesznie przyjechało wraz z
wystawcami z Węgier nasza nowa gordonka. Nie mając żadnych doświadczeń z psami rasowymi
udaliśmy się do ZKwP. Okazało się, że Barbarka ma interesujący rodowód i że
warto spróbować sił na wystawach. Z dużymi wątpliwościami zgłosiliśmy naszą
sunię na wystawę w Łodzi. Dostaliśmy pierwsze Zwycięstwo Młodzieży. Było to dla
nas niesamowite przeżycie i nie podejrzewaliśmy wówczas, że odmieni nasze
życie. Potem Próby Polowe, następne wystawy z sukcesami, uprawnienia hodowlane.
Dzięki Barbisi poznaliśmy wiele wspaniałych osób, które dzieliły się z nami
swoimi doświadczeniami, zarówno w przygotowywaniu do wystawiania jak i z życia
z seterem pod jednym dachem. Barbisia dojrzewała i podjęliśmy decyzję o
szczeniakach. I tak Barbsia stała się przyczyną założenia hodowli. Dziś, oprócz
niej, w naszym domu mieszkają jeszcze jej dwie córki.
Hodowla powstala w 2002 roku. Co w nazwie Hodowli oznacza "Klan" - nie trzeba chyba wyjaśniać, a BASy - to inicjały naszych imion: Barbarki, Agnieszki i Staszka (pod takim nickiem można "spotkać" nas w Seterkowie).
|
|
na zlocie seterów w Księżych Młynach '2002
|
|
Posiadanie hodowli jest poważnym zajęciem, co wymaga ciągłego pogłębiania wiedzy i to z najróżniejszych dziedzin. Ponieważ jest to nasza pasja, to nieustająca nauka jest wielką przyjemnością. Staramy się starannie planować mioty szczeniąt, wybieramy psy odpowiadające założeniom naszej hodowli. Jesteśmy zwolennikami brytyjskiego typu gordona i dlatego ojcowie szczeniąt muszą posiadać, oprócz zalet eksterieru i użytkowości, rodowody z określonymi liniami hodowlanymi. Szczenięta, troskliwie odchowane, wyjeżdżają do nowych domów bardzo dobrze zsocjalizowane. Staramy się śledzić ich losy. Jeśli tylko właściciele zdecydują się na ich wystawianie, chętnie służymy pomocą i cieszymy się z każdego sukcesu. Nasze cele to: popularyzacja rasy, wyhodowanie szczeniaków o możliwie najlepszych cechach, a takżes powiększanie stadka gordonów w Polsce.
|
Poniżej artykuły z cykli:
I. "Okiem hodowcy":
|
|
II. "Refleksje po północy":
|
Komentarzy do artykułu: 1.
ostatnie 3 komentarze:
| 2008-07-11 20:08 |
Maria |
| Przesliczne psy. Super utrzymane. Bardzo przydatne porady dot.utrzymania wlosa i wystawiania.
Zycze dalszych sukcesow i wytrwalosci w propagowaniu rasy w Polsce. |
|
|